Od momentu abdykacji Benedykta XVI cały świat zastanawia się, co było przyczyną papieskiej decyzji? Spekulacje na temat teorii spiskowych związanych z odejściem następcy Piotra zapewne przeszły jego najśmielsze oczekiwania. Po kilku latach od swej decyzji Benedykt XVI postanowił, że nadszedł czas, by po raz ostatni wypowiedział się publicznie w kilku istotnych kwestiach.
Peter Seewald − dziennikarz i pisarz niemiecki, biograf papieża Benedykta XVI. Do roku 1994 był m.in. pracownikiem gazet: der spiegel, stern i magazynu süddeutsche Zeitung. Ur 1954 r. W Bochum, Niemcy. Książki: Światłość świata, Sól ziemi, Jezus Chrystus: biografia.
Tak oto powstała długo wyczekiwana i owiana tajemnicą książka o wymownym tytule „Ostatnie rozmowy.”
Współautorem publikacji nie mógł zostać nikt inny jak Peter Seewald, autor wielu bestsellerowych wywiadów z Josephem Ratzingerem, późniejszym Benedyktem-XVI.
Wspólne spotkania i wielogodzinne rozmowy zaowocowały odważnymi, szczerymi i w wielu momentach zaskakującymi wyznaniami jednego z największych teologów naszych czasów.
W ostatnich rozmowach:
Benedykt XVI mówi wprost o powodach swojej rezygnacji.Papież- emeryt opowiada o kluczowych kwestiach swego pontyfikatu, o kulisach konklawe i swoim następcy – Franciszku.

Opowiada także o trudnych i kontrowersyjnych wydarzeniach, które miały miejsce, gdy zasiadał na Tronie Piotrowym, między innymi o aferze Vatileaks, reformach Kurii Rzymskiej i lobby gejowskim w Kościele. Benedykt XVI nigdy wcześniej nie mówił w sposób de facto tak szczery o swojej wierze, współczesnych wyzwaniach chrześcijaństwa przyszłości kościoła, o grożących wszystkim chrześcijanom zaniku wiary w różnych aspektach w dobie różnorakich niebezpieczeństw. Na jakie wszyscy jesteśmy niestety narażeni.
Wspomina również i rodzinę oraz inne drogie mu osoby, a także ważne chwile w swojej biografii.
Jeden z największych teologów i myślicieli naszych czasów niczym w intymnej rozmowie daje nam dostęp do swoich wspomnień z okresu dzieciństwa i młodości.
Benedykt XVI mówi też o silnej więzi, jaka łączyła go z Janem Pawłem II, którego często prosił o zwolnienie z jego obowiązków. Papież-Polak zawsze jednak odmawiał, gdyż chciał go mieć przy sobie do końca. W książce znalazły się również rozważania na temat śmierci oraz wyznanie, że czuje się on słaby w jej obliczu i jak się do niej przygotowuje.
Ojciec Święty wspomina niedowierzanie, jakiego doświadczył na konklawe w 2005, gdy zrozumiał, że to jego wybrano.I dodaje, że postanowił przyjąć imię nie Jan Paweł III, ale Benedykt XVI, łącząc swój pontyfikat z Benedyktem XV, który określił I wojnę światową jako „niepotrzebną rzeź”.
Joseph Ratzinger odrzuca w książce pogląd lub zarzut, jakoby był papieżem zbyt akademickim, skupionym na nauce i pisaniu. Nie zgadza się również z tymi, którzy uważają go za odnowiciela w dziedzinie liturgii. Wspomniał, że próbował zreformować Instytut Dzieł Religijnych (IOR), czyli Bank Watykański i przypomniał wydane przez siebie przepisy wymierzone w pranie brudnych pieniędzy. Opowiedział o walce z pedofilią i o trudnościach, na jakie napotykał jako papież, gdy występował przeciw „brudom w Kościele”.
Dodał, że wiedział o istnieniu „lobby gejowskiego” w Watykanie, złożonego z 4-5 osób i stwierdził, że zdołał uwolnić się od tej grupy władzy. Zaznaczył, że brakowało mu stanowczości w rządzeniu.
Zapraszam wszystkich czytelników do tej wyjątkowej książki testamentu jednego z największych teologów i myślicieli naszych czasów.Książkę czyta się w dużym komforcie. Jest nowa w twardej oprawie. Dostałam ją kilka tygodni jako prezent urodzinowy od mojej mamy. Druk jest duży. Ułatwia to czytanie. Od deski do deski. Nie ma mowy o nadwerężeniu wzroku w trakcie czytania – testamentu papieża. Benedykta.XVI.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz